Brak poprawy po 3 tygodniach. Asequrella Forte – opinie po zawodzie

Ja również miałam problem z cellulitem. Nie był on bardzo zaawansowany, jednak mi przeszkadzał i według mnie był bardzo widoczny. Postanowiłam, że do lata muszę coś z nim zrobić, jak ja się pokażę na plaży w bikini z takim czymś… Przeglądałam fora internetowe w poszukiwaniu czegoś odpowiedniego, bo ja nie znałam się na tym kompletnie. Jednak któregoś dnia skusiła mnie reklama telewizyjna Asequrella Forte.

Suplement ten stosuje się z antykoncepcją hormonalną i pomaga on m.in. kontrolować wagę i redukować cellulit. Idealne dla mnie pomyślałam i zakupiłam w aptece. Stosowałam regularnie, codziennie jedną tabletkę, a dodatkowo robiłam przysiady kilka razy w tygodniu. Ale nie ukrywam- z tymi ćwiczeniami to różnie bywa w moim przypadku, nie jestem do tego stworzona. Po skończeniu opakowania, czyli 20 dniach zaczęłam doszukiwać się jakichkolwiek efektów na mich udach i pośladkach. Niestety nic takiego nie zaobserwowałam. Przecież to prawie trzy tygodnie!

Jak to zero zmian, zero poprawy, zero czegokolwiek?!

Wkurzyłam się. Przez chwilę zastanawiałam się czy kupować kolejne opakowanie Asequrella i kontynuować kurację, może na efekty potrzeba więcej czasu i niepotrzebnie się denerwuję.

Szybko jednak odeszłam od tego pomysłu, ponieważ koleżanka poleciła mi krem na cellulit, który sama stosuje – Cellutix.

Zapewniała, że jest rewelacyjny i jej bardzo pomaga w walce z cellulitem. Skoro działa, to ja bardzo chętnie wypróbuję! Tak też zrobiłam i zakupiłam ten produkt. Zaczęłam codziennie smarować uda i pośladki. Cały czas myślałam o tym, że mam potwierdzenie działania Cellutixu, a to dodatkowo mnie motywowało, aby nie pominąć żadnego dnia. Smarowanie to jednak bardziej pracochłonne zadanie niż połknięcie tabletki, a ja jak już wspominałam jestem leniuszkiem. Po pierwszym tygodniu, wyczułam, że skóra jest inna w dotyku, jakby bardziej sprężysta. Dla mnie już to był znak, że coś się dzieje.

Po dwóch tygodniach było jeszcze lepiej, skóra jędrna, a cellulit jakby zaczął się zmniejszać. Kiedy minęły trzy tygodnie, już miałam pewność, że Cellutix rzeczywiście działa rewelacyjnie. Moja uda i pośladki były gładkie i jędrne. Nie mogłam się napatrzeć w lustro, oglądałam się z każdej strony i ani śladu cellulitu. To jakaś magia! Jestem zachwycona tym produktem i cały czas go stosuję. Poświęcam te parę minut dziennie, aby posmarować swoje ciało, ale na prawdę warto to zrobić. Jestem osobą, która nie ma ochoty katować się na siłowni, więc takie rozwiązanie jest dla mnie odpowiednie. Chodzi tylko o cellulit, którego nie chcę z powrotem, dlatego Cellutix wystarczy. Polecam każdej kobiecie. Jestem wdzięczna mojej koleżance Oli, że mi go poleciła, sama nie wiem na co bym trafiła. Pewnie wydała bym kolejne pieniądze i traciła cenny czas na niedziałające suplementy, a tak mam produkt, który spełnia swoją funkcję w stu procentach. Nie zamienię go na żaden inny. Teraz mogę śmiało paradować po plaży w bikini, bez żadnej krępacji, a z dumą i satysfakcją. Ooo tak, już się nie mogę doczekać lata.

5 Odpowiedzi do Brak poprawy po 3 tygodniach. Asequrella Forte – opinie po zawodzie

  1. Linen napisał(a):

    A stosowałaś jakąś antykoncepcję hormonalną w trakcie brania Asequrelli Forte?

  2. Paulla napisał(a):

    Kto wie może ta Asqurella nie działa tak szybko, ale z drugiej strony kto miałby cierpliwość czekać parę miesięcy na efekty?…

  3. Haim napisał(a):

    Hm, sumienność w walce z cellulitem jest naprawdę ważne. Dzięki za recenzję! Od dzisiaj będę brała się za smarowanie nóżek kremem. Na razie mam Ziaje Multimodeling, jak nie przyniesie efektów to zamówię sobie chyba Cellutix.

  4. vixie napisał(a):

    Hmmm od kiedy biorę własnie antykoncepcję hormonalną to mam własnie problem z wagą. Miałam nadzieję, że Asequrella Forte będzie dobrym rozwiązaniem w takiej sytuacjio, ale jak bardzo się myliłam… :/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *