Jak stracić dużo pieniędzy. Cellinea – opinie po wielkim rozczarowaniu

Jestem kobietą po trzydziestce i także zmagałam się z problemem cellulitu na swoim ciele. Nie mogłam patrzeć na siebie w lustrze, nie mówiąc już o wyjściu na plażę w stroju kąpielowym. Wchodząc do sypialni od razu gasiłam światło, wstydziłam się pokazać mężowi w takim stanie. Bardzo źle się z tym czułam. Byłam nieszczęśliwa z tego powodu. Oczywiście nie było tak, że nic z tym nie robiłam, bo na prawdę chciałam. Przez kilka tygodni zażywałam regularnie suplement diety w tabletkach Cellinea. Przekonała mnie reklama internetowa tego produktu, która oczywiście zapewniała skuteczność i zadowalające rezultaty. Niestety tak nie było. Efektów żadnych, a ja straciłam tylko swój czas i pieniądze. Gdyby chociaż trochę pomogło, zmniejszyło widoczność cellulitu, wygładziło skórę, ale na prawdę nic. Zniechęciło mnie to całkowicie. Tak bardzo chciałam pozbyć się tej pomarańczowej skórki, jak każda kobieta chciałam czuć się dobrze w swoim ciele, wyglądać pięknie. Zaczęłam szukać dalej, przeglądać opinie w internecie i porównywać. Tak trafiłam na krem Cellutix. Oczywiście nie byłam do końca przekonana po ostatniej porażce, ale postanowiłam spróbować. Pomyślałam, że może produkt w innej postaci- do smarowania – przyniesie lepsze rezultaty niż tabletki. Rozpoczęłam kurację, wcierałam krem regularnie każdego dnia. Po tygodniu już czułam w dotyku, że skóra jest bardziej jędrna i sprężysta. Jednak dopiero po trzech tygodniach odważyłam się obejrzeć dokładnie w lustrze. Byłam w szoku. Niewiarygodne! Cellulit na prawdę zaczął być mniej widoczny! Nie wierzyłam własnym oczom, przeglądałam się z każdej strony. Moje uda i pośladki wyglądały znacznie lepiej. Byłam pod ogromnym wrażeniem Cellutixu. Nie przestawałam go stosować, wciąż smarowałam się regularnie, a teraz z jeszcze większą satysfakcją i nadzieją na dalsze efekty. Już nie mogłam doczekać się momentu kiedy stanę przed swoim mężem przy zapalonym świetle, bez wstydu. Kiedy wyjdę na plażę bez żadnego skrępowania. Od lat marzyłam o takich chwilach, a dzięki Cellutixowi stawało się to coraz bardziej realne. Postanowiłam, że nie będę codziennie patrzeć w lustro i podziwiać, a dopiero po jakimś czasie znowu się obejrzę i będzie lepszy efekt. Czekałam na taką niespodziankę! Po kolejnych trzech tygodniach nadszedł ten dzień. Pamiętam go jak dziś. Byłam sama w domu. Stanęłam przed lustrem i patrzyłam. Ponownie nie dowierzałam. To byłam ja! To były moje uda i moje pośladki! Takie gładkie i jędrne, cellulitu prawie w ogóle nie było widać. Cudowne uczucie. Nie mogłam się nacieszyć, zaczęłam robić zdjęcia, które później oglądałam cały dzień z zachwytem. To nie modelka z photoshopa, a najprawdziwsza ja- kobieta bez cellulitu. Byłam taka szczęśliwa. Jestem! Jestem szczęśliwa cały czas. Będę stosować Cellutix już zawsze. Na prawdę warto, przekonałam się o tym na własnej skórze. Polecam go każdej kobiecie!

Zakupiłam już kilka kompletów bielizny i dwa stroje kąpielowe. Teraz mogę zaszaleć! Już nie czuję wstydu i skrępowania. Jestem pewniejsza siebie i swojego wyglądu. 

5 Odpowiedzi do Jak stracić dużo pieniędzy. Cellinea – opinie po wielkim rozczarowaniu

  1. idylla napisał(a):

    Od jakiegoś czasu natykam się w Internecie właśnie na ten Cellutix i chyba coraz bardziej mnie korci, żeby go zamówić… Czy ktoś jeszcze go próbował…?

  2. Gosia napisał(a):

    Faktycznie, Cellinea niestety nie jest aż taka skuteczna, jak zachwalają to w reklamach. Używałam jej przez dwa miesiące, chociaż muszę przyznać, ze potem to już coraz bardziej nieregularnie ją brałam. Trzymała diety, a tempo chudnięcia wcale nie przyyśpieszało.

    • Kala H. napisał(a):

      No dobra, schudnąć może nie schudłaś, ale czy chociaż trochę lepiej sytuacja wyglądała z cellulitem?

      • Gosia napisał(a):

        Mmm… nope. Był taki jaki był. Potem zaczęłam szczotkować skórę i to mi już przyniosło lepsze rezultaty.

  3. corttina napisał(a):

    Hej, czy ktoś mi podsunie, gdzie można nabyć Cellutix? Mam cichą nadzieję na pozbycie się wreszcie cellulitu, tylko nie wiem, gdzie to kupić. 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *